W ramach realizacji projektu Warszawskich Inicjatyw Edukacyjnych grupa projektowa zainicjowała próbę odkrycia roli, historii i funkcji kobiet Warszawy. Na początku odbyliśmy spacery ulicami Warszawy i próbowaliśmy (za pomocą wywiadów) dowiedzieć się, co myślą warszawianki o swoim życiu, a także, co szczególnie ważnego w ich biografii kojarzy się ze stolicą. Zebrane informacje były wykorzystane do eventu kulturowego „Kobiety Warszawy”, który miał miejsce 7 marca (reportaż wkrótce). W trakcie wstępnych badań nad historia kobiet Warszawy odnieśliśmy się do biografii pisarek pozytywistycznych, „Lalki” B.Prusa, „Kronik Tygodniowych” oraz „Marty” E. Orzeszkowej. Dużą pomocą była również powieść "Hotel Varsovie. Bunt chimery" Sylwii Zientek, która opowiada o „cenie podążania za marzeniami, kobiecej wolności i historii miasta, które ją zauroczyło”.

Sylwia Zientek: - Chciałam pokazać losy kobiet z innej strony. Wiemy, że kobiety z przełomu wieków XIX i XX, koncentrowały się głównie na rodzinie, a wszystko kręciło się wokół mężczyzny. Trzeba było pozyskać męża, a później zarządzać służbą. Losy kobiet z niższych warstw społecznych były straszliwe. Szwaczki szyjące w jakichś norach po 12 godzin na dobę, nie mogące wyjść, by zaczerpnąć powietrza. Do tego dochodzą choroby, głód, fatalne warunki higieniczne i mieszkaniowe. To w ogromnej mierze prawda. Takie były stosunki społeczne i kobiety nie miały wielkiej możliwości manewru. Uniwersytet Warszawski otworzył się dla nich dopiero w trakcie pierwszej wojny światowej, w 1915 roku.(…) Punktem odniesienia jest "Lalka" Prusa, największa warszawska powieść, której długo nikt nie przeskoczy. Prus opisywał biedę, okropne miejsca na Powiślu, ale były zabory - on też nie mógł napisać wszystkiego. A Warszawa pod panowaniem rosyjskim była traktowana jako burdel wojsk rosyjskich, gdzie żołnierze mieli znajdować najbardziej prymitywne uciechy. Stała się prowincjonalnym zaniedbanym miastem, pełnym prostytutek, żebraków i robotników funkcjonujących w koszmarnych warunkach. Do tego wały ograniczały rozwój terytorialny. Dopiero po I wojnie światowej nastąpił rozrost miasta. Wcześniej w jednej ciasnej suterenie mieszkało po 12 osób. Panowały okropne warunki higieniczne, umieralność była wysoka. Władze opierały się przed nowoczesnymi rozwiązaniami jak wodociągi i kanalizacja. Nieczystości płynęły ulicami i konieczne były kładki, by dało się przejść ponad rynsztokami. Miasto było brudne i śmierdzące. A przecież wcześniej, w wieku XVII, Warszawa była naprawdę europejską perełką. Zagraniczni dyplomaci byli zadziwieni miastem pełnym ogrodów, pięknych pałaców. Dzisiaj rozwijamy się znowu i Warszawa pięknieje.



  Osiągnięcia Szkoły

Certyfikat Varsavianistyczna Szkoła

  Certyfikat Szkoła Bez Przemocy

 

 

 

 

 

 

 

  ZSG Liderem Varsavianistycznej Szkoły