Drukuj


Autorem artykułu jest nasz absolwent Łukasz Kalinowski.

Świat pędzi do przodu, a natłok informacji potrafi skołować nawet najwybitniejszych specjalistów od przeglądania Fejsa. Jednak gdy w tym szaleństwie wiadomości zaczyna brakować metody, możemy być pewni jednej rzeczy.Klasyczne wzorce są źródłem uniwersalnej i zawsze świeżej wiedzy.„Stałą twórczą” w dziedzinach sztuk, takich jak literatura, budownictwo czy filozofia jest wracanie do minionych epok i czerpanie z nich inspiracji.Łatwo zaobserwować to np. w dzisiejszej muzyce popularnej, gdzie listy przebojów zapełnione są remixami klasyków z lat 80.
Osobiście nie lubię kotletów odgrzewanych w mikrofali, ale o gustach się nie dyskutuje.

A co powiecie na fakt, że wegetarianizm nie jest koncepcją tak świeżą jak mogłoby się wydawać? Genezy tego sposobu odżywiania możemy doszukiwać się nawet 4000 lat wstecz. Ja jednak podaruję sobie rys historyczny i od razu przejdę do tematu.
Z racji zbliżającego się 11 listopada przygotowałem dla was garść informacji o świadomych początkach „diety jarskiej” w naszym kraju.

Artykuł "Jarskie Życie" w gazecie   Ćwiczenia gkimastyczne w zakładzie doktora Tarnawskiegow Kosowie 1914 fot. Cyfrowa Biblioteka Narodowa www.polona.pl   “Uniwersalna Książka Kucharska” autor: Marya Ochrowicz-Monatowa 1913 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   “Życie Praktyczne: Potrawy z Jarzyn” autor: Elżbieta Kiewnarska 1929 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl
             
Artykuł "Jarskie Życie" w gazecie   Ćwiczenia gimastyczne w zakładzie doktora Tarnawskiegow Kosowie 1914 fot. Cyfrowa Biblioteka Narodowa www.polona.pl   “Uniwersalna Książka Kucharska” autor: Marya Ochrowicz-Monatowa 1913 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   “Życie Praktyczne: Potrawy z Jarzyn” autor: Elżbieta Kiewnarska 1929 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl

Aczkolwiek zanim przejdziemy do meritum, musimy wyjaśnić pewną kwestię. Wegetarianizm jako taki istniał od zawsze, jednak był to wymuszony ekonomicznie sposób odżywiania się (kuchnia ludowa)  niższych warstw społecznych lub część obrządku liturgicznego, na przestrzeni całej naszej historii. W kulturach innych społeczności (buddyzm) był natomiast normą . Mam nadzieję, że w szkole odpowiednio zapoznaliście się z tematem. Świadomy wegetarianizm zaczynał kiełkować pod koniec XIX wieku, aby w czasie XX-lecia międzywojennego zyskać na popularności i rozgłosie.
Na początku zdobywał popularność wśród zamożnych obywateli, stając się w pewien sposób symbolem statusu społecznego. Nie jest tajemnicą, że tylko dostatek może zagwarantować nam właściwe warunki do tego, aby zastanawiać się nad tym, czym się odżywiamy i jak to na nas oddziałuje.

Ilość materiałów na temat diety jarskiej z tamtego okresu jest naprawdę imponująca. W zbiorach bibliotecznych oraz internetowych możemy znaleźć sporo, świetnie zachowanych druków. Prasa, książki kucharskie, traktaty czy zdjęcia stanowią namacalny dowód na to, że wegetarianizm zaczynał stanowić ważną ideę.

Kuchnia bezmięsna przybierała wtedy różne oblicza. Na początku dietę tą polecano jak lekkostrawny sposób odżywiania ludzi chorych. Czasami określano ją mianem sposobu na oczyszczeniu umysłu i duszy. Rzadziej, ale nie bez precedensu mówiono o niej w kwestii praw zwierząt. Jednak to właśnie zdrowie stawiano jako główny przyczynek do jej stosowania. Choć opracowane wtedy metody przyrządzania potraw oraz niektóre praktyki były dalekie od poprawnych, obrany kierunek był właściwy i położył podwaliny po dzisiejszą wiedzę o diecie jarskiej. Dopiero z czasem praktyka ta zyskała popularność jako styl życia. Jak pisze Marja Ochrowicz-Monatowa w swojej „Uniwersalnej Książce Kucharskiej”:

„(…) Dzisiaj jest już bardzie wielu zwolenników, którzy stale odżywiają się dietą wegetariańską, twierdząc, że tylko kuchnia jarska utrzymuje ich w pełni sił i zdrowia (…)”

Publikacje tego typu zawierały zarówno przepisy jaki wskazówki dotyczące stosowania diety bezmięsnej. Autorka wyszczególnia w swoim dziele aż 500 z 2200 potraw, jako dania odpowiednie dla tego sposobu odżywiania. Wyżej wspomniana pisarka, Maria Disslowa czy Elżbieta Kiewnarska były w swoich czasach znanymi autorytetami w dziedzinie kulinariów, co też miało duży wpływ na postrzeganie diety jarskiej.

Popularna w tamtym czasie Pani Elżbieta, zwracała szczególną uwagę na właściwe przygotowanie jarzyn, tak aby zarówno smak jak i wartości odżywcze, były równorzędnym kryterium podczas przyrządzania potraw. Wszystko to podparte było badaniami polskie uczonego – Kazimierza Funka, którego pracy przyczyniła się do odkrycia witamin.
A każdy adept sztuki kulinarnej powinien wiedzieć, że tylko zastosowanie odpowiednich technik pozwala, zachować odpowiednią wartość spożywczą składników.

“Jak gotować: Praktyczny Podręcznik Kucharski” autor: Maria Disslowa 1930 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   “Jarskie Życie” autor: Maria i August Czarnowscy 1912 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   „Przyrodzone pokarmy człowieka i ich wpływ na dolę ludzką”, autor: Konstanty Moes-Oskragiełło, 1888 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   Apolinary Tarnawski. Fotografia z 1937 r. / Źródło: Wikimedia Commons
             
“Jak gotować: Praktyczny Podręcznik Kucharski” autor: Maria Disslowa 1930 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   “Jarskie Życie” autor: Maria i August Czarnowscy 1912 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   „Przyrodzone pokarmy człowieka i ich wpływ na dolę ludzką”, autor: Konstanty Moes-Oskragiełło, 1888 fot. Cyfrowa Bibloteka Narodowa, www.polona.pl   Apolinary Tarnawski. Fotografia z 1937 r. / Źródło: Wikimedia Commons

W książce „Jak gotować: Praktyczny podręcznik kucharstwa” Maria Disslowa wraz z dietetykiem Marią Morzkowską sformułowały takie twierdzenie „(…) Możemy śmiało powiedzieć, że ludzkość nauczyła się więcej o roli pożywienia w zdrowiu i chorobie podczas ostatnich 25 lat, niż w którymkolwiek dawniejszym okresie historji świata (…)”
Autorki zwróciły również uwagę na niebagatelną rolę drzewnika (błonnika) w przewodzie pokarmowym i jego obecności w zbożach, których zalecały częste spożywanie.

Co dociekliwsi mogli też liczyć na wydawaną w tamtym okresie prasę oraz traktaty, które w różnoraki sposób prezentowały zalety wegetarianizmu.

Do dziś zachowały się takie nagłówki jak „Jarskie Życie” od Marii i Augustyna Czarnowskich. Pismo było źródłem wiedzy o współczesnym wegetarianizmie, zawierało wiele nowinek, dysput znanych autorów, przepisów, zdjęć oraz wszelkiej maści informacji dla czytelników zainteresowanych tematem. Pionierem i znanym propagatorem diety wegetariańskiej był Konstanty Moes-Oskragiełło, który choć zmarł kilka lat przed wyzwoleniem, zostawił po sobie wiele dzieł, które inspirowały późniejszych twórców.
W swoich czasach był wielkim autorytetem, a jego książki tłumaczone na rosyjski czytywał m.in. Lew Tołstoj (również wegetarianin).

Oskragiełło był posiadaczem sanatorium, w którym leczył ludzi właśnie za pomocą diety jarskiej. Nie było to jednak jedyne tego typu miejsce w kraju. Największą estymą cieszyła się lecznica dr. Apolinarego Tarnawskiego w Kosowie na terenie ówczesnej Galicji. Miejsce to z biegiem czasu stało się jednym z ulubionych kurortów polskich elit, co było od początku było celem założyciela. Doktor Tarnawski, przekonywał, że wyzbycie się mięsa oczyszcza umysł, hartuje oraz uzdrawia ciało i że tylko tak dysponowani ludzie, mogą zadbać o odbudowę naszego kraju. Wielokrotnym gościem uzdrowiska był m.in. Roman Dmowski. Szereg zabiegów fizycznych i duchowych uzupełniała dieta jarska, której potrawy sporządzano z owoców i roślin uprawianych na miejscu. Na stołach pojawiały się różne gatunki kapusty, ziemniaki, dynia, ogórki, kukurydza, burak oraz mnogość owoców i orzechów z rosnących w sadzie drzew. Sam lekarz dożył 92 lat, a kto wie, gdyby nie wpływ II wojny światowej na jego życie, uzdrawiałby ludzi przez kolejne lata.

Gdy w 1939 wybuchła wojna i w latach późniejszych, idea ta straciła na znaczeniu i funkcjonowała jako pewnego rodzaju kuriozum. W czasach, gdy większość narodu cierpiała na niedostatek, świadome rezygnowanie z mięsa było odbierane jako dziwactwo, a w wielu kręgach wręcz niepożądane. Mimo wszystko, możemy stwierdzić, że historia wegetarianizmu w naszym kraju jest naprawdę bogata i miała swój złoty czas, a teraz zaczyna przeżywać renesans. Wszystkich miłośników tematu zachęcam do zapoznania się z materiałami dostępnymi w sieci czy bibliotece. Znajdziecie tam masę ciekawostek i mądrości, których próżno szukać w dzisiejszej prasie. Jest to ciekawa lekcja, nieznanej historii oraz...przepis na zdrowie i młodość.