Drukuj

PORTUGALIA DO ZJEDZENIA CZYLI PODRÓŻ DO „NIEBIESKIEJ KRAINY LEKKICH ZUP”

Czy znacie Portugalię? Z jakimi postaciami, krajobrazami i smakami kojarzy się wam ten przepiękny kraj?

W ramach naszego projektu Stylowa zawodowa ZSG przenosimy się w styczniu do pachnącej świeżymi owocami i porto… Portugalii. Od dziś będziemy was zabierać w krainę portugalskich pejzaży kulturowych za sprawą wspaniałej książki Bartka Kieżuna „Portugalia do zjedzenia”, w której odnajdujemy fascynujące opowieści o kulturze i smakach kulinarnych Portugalii.

Co autor mówi w swej książce o tym kraju? „W Portugalii miałem poczucie totalnego zaopiekowania. Poczucie czułości. Ci ludzie są mili, dlatego, że są mili. A nie dlatego, że coś ode mnie chcą. To było zachwycające. Mam wrażenie, że właśnie takie są portugalskie kulinaria.”

Portugalskie smaki

FOTO: WAB

Zapraszamy więc do śledzenia naszej wyprawy z książką, bowiem chcemy „ugotować” i „zjeść” Portugalię, poznając jednocześnie jej historię, miejsca ciekawe i ważne, wybitne osobowości oraz Polaków, którzy Portugalię pokochali, a nawet „zjedli”, zachwyceni feerią smakowitych zup, oszałamiających swymi smakami, a także… prostymi i zdrowymi składnikami. Portugalia to kraj potraw z owoców, warzyw (np. Cenoura com Sumo de Limao czyli smażona marchewka z czosnkiem i sokiem z cytryny), sardynek Sardinas Assadas) , różnorodnych aranżacji z jajek (np. Ovos verdes czyli smażone jajka faszerowane natką pietruszki) czy ukochanego przez wszystkich ciasteczka Pastéis de Nata, wina porto oraz ostrego sosu piri-piri. Próbowaliście?

CO UGOTOWAĆ I ZJEŚĆ - „KONIECZNIE”?

Zobaczcie naszą propozycję nr 1, bowiem okazuje się, że najbardziej znaną na świecie, dostępną dla każdego potrawą portugalską jest… Caldo verde - lekka, „zielona” (verde) zupa (sopa), będąca nieodzowną częścią większości posiłków. Różnorodność zup portugalskich może przyprawić o zawrót głowy, ale najsłynniejszą z nich, istną królową na portugalskich stołach jest „caldo verde”, wywodząca się z prowincji Minho położonej w północnej Portugalii. Ze względu na prostotę, łatwość wykonania i lekkość jest podawana zazwyczaj przed lub po głównym daniu. „Zielona zupa”, wyjątkowo zdrowa i odżywcza, była tradycyjnie przygotowywana z zaledwie kilku składników i stanowiła podstawą jadłospisu niezamożnych grup społecznych, zwłaszcza kuchni ludowej. Współcześnie jest obowiązkowo podawana podczas uroczystości rodzinnych i lokalnych świąt, takich jak dzień św. Jana w Porto i stanowi rarytas w najwykwintniejszych restauracjach, stając się przysmakiem wyrafinowanych smakoszy!

Podstawowe składniki caldo verde to: ziemniaki, kapusta galicyjska (lub jarmuż, do którego kapusta jest podobna) i oliwa, cebula, czosnek i (ewentualnie) kiełbasa chouriço, salpicão lub tora. Wcześniej, w niezamożnej kuchni portugalskiej nie dodawano przetworów zwierzęcych, lecz pokrojony i podsmażony na oliwie chleb lub mocno wysmażone ziemniaki. Aromatyczna, sycąca i rozgrzewająca zupa podawana jest do dziś obowiązkowo z broa, ciekawą i smaczną odmianą portugalskiego chleba kukurydzianego, który dziś bryluje na stołach alergików i w bezglutenowych propozycjach ( przepis na Pao de Milho czyli mieszany chleb kukurydziany również znajduje się w przedmiotowej książce).

Bartek Kieżun podaje nam prosty i smaczny przepis na tę lekką zupę z ziemniakami i jarmużem, bowiem (jak twierdzi), kapusty galicyjskiej nie udało mu się jeszcze „upolować”.

Zupa obowiązkowo musi być podana na biało-błękitnym talerzu, bowiem błękit to ulubiony kolor Portugalczyków, oddający specyfikę tego śródziemnomorskiego klimatu.

Przepis i wykonanie zupy „bogatej”:

http://www.noziwidelecblog.com/2019/11/zjedz-portugalie.html

Przepis i wykonanie zupy jarskiej - „prostej - vege”:

https://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/jarmuz/weganska_zupa_z_jarmuzem/przepis.html

A poniżej przedstawiamy wykonaną przez Koło Dziennikarskie zupę CALDO VERDE w artystycznej aranżacji kl II AP

Zupa caldo verde   Zupa caldo verde

JAKA JEST PORTUGALIA - OGRÓD BOTANICZNY EUROPY?

Portugalia może poszczycić się najbardziej stabilnymi granicami na świecie, chociaż często myślimy o Portugalii jako o niewielkim kraju na skraju Europy. Rzeczywiście, obszar państwa jest dziś stosunkowo mały, ale niegdyś była to światowa potęga. Przyczyniły się do tego śmiałe i efektywne wyprawy słynnych żeglarzy, takich jak Ferdynand Magellan czy Vasco da Gama. W XV wieku książę Henryk Żeglarz założył w Sagres Szkołę Morską – pierwszą akademię tego typu na świecie, do której przybywali adepci żeglugi morskiej.  Tam właśnie wynaleziono konstrukcję karaweli – statku, który umożliwił Portugalczykom dalekie i bezpieczne  morskie podróże. To właśnie z Sagres wypłynęli liczni odkrywcy, w tym Bartolomeu Dias, który jako pierwszy Europejczyk dotarł do Przylądka Dobrej Nadziei.

W XV (tak zwanym „złotym”) wieku Portugalia była światowym imperium i niepodważalnym królem w dziedzinie handlu importowanych z kolonii towarów. Na przestrzeni wieków Europa przechodziła przeobrażenia, a Portugalia utrzymywała ten sam status i układ granic przez wieki. To właśnie w niej, a dokładniej w Coimbrze działa jeden z najstarszych uniwersytetów na świecie. W Lizbonie (mieście Magellana) znajdziecie najstarszą księgarnię!

Pod kątem turystycznym ma naprawdę wiele do zaoferowania. Region Algarve słynie z doskonałych kurortów wypoczynkowych, pięknych plaż i krajobrazów,   pięknych krajobrazów i miejsc w Azorach, jak i w poprzecinanej lewadami Maderze. Portugalia to także wspaniałe, barwne i różnorodne miasta, z których każde ma swoje tajemnice kulinarne, opisane właśnie w książce PORTUGALIA DO ZJEDZENIA.

A klimat? Niepowtarzalny… Wiosna w Portugalii zaczyna się już w marcu. To idealny moment na zwiedzanie, ponieważ o tej porze roku nie odnotowuje się jeszcze męczących upałów, rozpoczynających się na przełomie maja i czerwca i trwających aż do września. Latem cały kraj opanowują upały – w zależności od rejonu termometr pokazuje od 20 do 40 stopni, przy czym woda pozostaje stosunkowo chłodna (22 stopnie) mniej więcej do lipca.

Portugalia jest nazywana „ogrodem botanicznym Europy”. Bujność i różnorodność portugalskiej flory to wynik bliskości oceanu, który łagodzi tamtejszy klimat. Najczęściej spotykanymi drzewami są odporne na suszę dęby (dęby korkowe, dęby okrągłolistne) i sosny śródziemnomorskie. Zachwycają nas drzewokształtne wrzosy, a także pachnące … rozmaryn oraz lawenda. Na południowym wybrzeżu występuje roślinność wydmowa, w tym makia i słonorośla a także winorośle, sady owocowe i gaje oliwne, a także sprowadzony do kraju eukaliptus. 
Fauna Portugalii niestety nie jest już równie różnorodna. Blisko 25% tamtejszych ssaków to gatunki zagrożone wyginięciem (w tym mniszka śródziemnomorska, karlik, ryś iberyjski, borowiec czy wieloryb biskajski). W krzewach pomiędzy skałami skrywają się także traszki, jaszczurki i niegroźne węże, natomiast pod niebem szybują sępy płowe, kuropatwy czerwone oraz głuptaki.

Znanym „towarem eksportowym” Portugalii jest wino, w szczególności wino wzmocnione, wywodzące swe nazwy od topografii, takie jak porto czy madera. Historia porto sięga XVII wieku, kiedy angielscy kupcy dolali do wina brandy, chcąc w ten sposób zapobiec jego kwaśnieniu. Tradycje winiarskie w Portugalii sięgają czasów rzymskich, w kraju można zaś wyróżnić aż 33 znakomite regiony winiarskie, gdzie uprawiane są głownie endemiczne szczepy winorośli.

W książce „Portugalia do zjedzenia” znajdziecie przepis na niezwykłą podróż kulinarną z wykorzystaniem wina i porto!

Zajrzyjcie do książki, bowiem my dziś gotujemy kolejną zupę, a potem inne potrawy:

https://magellanka.pl/2019/10/01/portugalia-do-zjedzenia-bartka-kiezuna/

SMACZNEGO!

(Artykuł przygotowało Koło Dziennikarskie pod kierunkiem p. Ewy Bielak)