Jarmarki bożonarodzeniowe odbywają się już od XIV wieku. Początkowo były to tylko jednodniowe targi, w trakcie których można się było zaopatrzyć we wszystkie produkty potrzebne na święta, lecz z biegiem lat jarmarki stawały się coraz dłuższe i atrakcyjniejsze. Uczniowie ZSG (klasa III c i  II c z) postanowili odwiedzić kilka jarmarków warszawskich, aby utrwalić w ten sposób tradycję poszukiwania przedświątecznego nastroju i prezentów, a także pooddychać atmosfera życzliwości i radości… Wspólne wyprawy były jednocześnie elementem kształcenia kulturowego i literackiego.

Jarmarki bożonarodzeniowe są bowiem jedną z niewielu okazji na zobaczenie Polaków uśmiechniętych, radosnych, zwyczajnie cieszących się ze Świąt. Polacy chcą wspólnie oczekiwać na Boże Narodzenie, oczywiście w radosnej atmosferze.

Choć chętnie odwiedzamy jarmarki bożonarodzeniowe, to w wielu z nas rodzi się wątpliwość, czy może nie są one kolejnym sposobem na komercjalizację Bożego Narodzenia. Już grudzień, czas Jarmarków Bożonarodzeniowych, które są rozdarte pomiędzy regionalizmem i ludowością, naszymi ręcznie tworzonym ozdobami, a wielkim światem zachodu i zdobyczami ledowych (a nie ludowych) iluminacji w galeriach handlowych. Co wybrać? No cóż… na pewno we wszystkim dobry jest umiar. Dlatego życzymy wielu swojskich, jarmarcznych różności, Gwiazdy Betlejemskiej, wspólnego kolędowania i pamięci o tym, co nasze, bo wspólne…

Wesołych, zdrowych i przyjaznych świąt bożonarodzeniowych z piękną ozdobą na choince! Oby świeciła cały przyszły rok!

 Leopold Staff   Gwiazda

Świeciła gwiazda na niebie
srebrna i staroświecka.
Świeciła wigilijnie,
każdy ją zna od dziecka.

Zwisały z niej z wysoka
długie, błyszczące promienie,
a każdy promień – to było
jedno świąteczne życzenie.

I przyszli – nie magowie
już trochę podstarzali –
lecz wiejscy kolędnicy,
zwyczajni chłopcy mali.

Chwycili w garść promienie,
trzymają z całej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły.

ks.Jan Twardowski Wiersz staroświecki

Pomódlmy się w noc betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki

I oby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały jak owieczki
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki

By anioł podarł każdy dramat

Aż do rozdziału ostatniego
Kładąc na serce pogmatwane
Jak na osiołka – kompres śniegu
Aby się wszystko uprościło,
Było zwyczajne, proste sobie,
By szpak pstrokaty, zagrypiony
Fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska cichych, ufnych,
Jak ciepły pled wzięła na ręce.