Tradycje patriotyczne i historia ZSG wpisane w mury ulicy Hożej 51

W obrębie naszej szkoły znajduje się mnóstwo ciekawych miejsc, które wymagają odtworzenia w pamięci nowych pokoleń.  O dziwo, są to miejsca, które łączą się na wiele sposobów z historia naszej szkoły, z jej Patronem i tradycjami. Jednym z takich miejsc jest znana wszystkim ulica Hoża, na której znajdują ciekawe obiekty gastronomiczne, cukiernicze, serowarskie , „okienko życia” , ale przede wszystkim jedno miejsce, które ma swą niezwykle ciekawą przeszłość niepodległościową. Jest to Hoża 51. Po lewej stronie jest wejście do znanej wszystkim uczniom ZSG firmy "Serwar". Ul. Hoża 51 - do 2010  była bowiem siedzibą Fabryki Serków Topionych "SERWAR", obecnie znajduje się tu siedziba HardGAMMA Consulting i przestrzeń Coworkowa.

Nazwa ulicy - Hoża wywodzi się z dawnej drogi polnej. Nazwę, zatwierdzoną w 1770 r., zawdzięcza dobremu stanowi ciągnących się wówczas wzdłuż niej ogrodów. Pierwotnie sięgała tylko do ulicy Poznańskiej - dalszy odcinek, do dzisiejszej ulicy Chałubińskiego, dodano około 1872 r.

Link do historii ulicy Hożej

Przedwojenna Hoża 51

Już w dobie pozytywizmu na terenach wszystkich trzech zaborów istniało  około  600  spółdzielni  mleczarskich,  które  prowadziły  przetwórstwo  mleka  w  770  zakładach.  Dystrybutorzy artykułów mleczarskich  produkowanych  przez  polskie  mleczarnie  pokusili  się  o  zdobycie  zagranicznych  rynków  zbytu. Produktami eksportowymi  były:  masło,  śmietana  i  kazeina”. To właśnie eksport polskich artykułów był symbolem walki o „polskość” za pomocą zwiększania potencjału ekonomicznego naszego kraju. Tak wyglądała „gospodarna” troska o ojczyznę, zgodna z pozytywistycznymi ideałami „pracy u podstaw” i „pracy organicznej”. Pod  koniec wieku XIX ,  począwszy  od  zaboru  pruskiego  w  Wielkopolsce,  poprzez  Galicję  pozostającą  pod  auspicjami  Austrii  i  wreszcie  na  zaborze  rosyjskim  kończąc,  silnie  zaczęła  się  rozwijać  w  mleczarstwie  idea  spółdzielczości. 

 W początkach XX w. na podstawie doświadczeń rzemieślniczych zaczęły powstawać zakłady przemysłowe zajmujące się przetwórstwem mięsa, owoców i warzyw, a przede wszystkim mleka. W Warszawie zaczęły powstawać zakłady serowarskie i mleczarskie. W krótkim okresie międzywojennym umacniał się polski przemysł żywnościowy. Przed II wojną światową właścicielem posesji był Związek Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich, w czasie okupacji Niemcy zaanektowali to miejsce, nie wiedząc, że stanie się ważną częścią Powstania Warszawskiego.           

Pragniemy przypomnieć, że nasz Patron- Eugeniusz Pijanowski zawsze był związany z przetwórstwem mleczarskim i serowarskim. W 1932 r. zostają ogłoszone drukiem jego trzy pierwsze prace badawcze, poświęcone analityce melasy i śmietany. Prace te zapoczątkowują długą listę 155 publikacji prac badawczych, 31 podręczników, skryptów i monografii oraz 200 artykułów poglądowych, przeglądowych i techniczno-popularyzacyjnych, których autorem był nasz Patron. W marcu 1936 r. Eugeniusz Pijanowski uzyskał na SGGW stopień doktora nauk rolniczych z odznaczeniem, w oparciu o rozprawę pt. Studia nad kwasowością masła, której promotorem był profesor doktor W. Dąbrowski. W 1939 r. po przeprowadzeniu przewodu habilitacyjnego na SGGW, Eugeniusz Pijanowski uzyskał stopień naukowy docenta technologii rolnej.

Ten młody wówczas, świetnie zapowiadający się pracownik nauki szybko zyskał zasłużony szacunek i uznanie jako wybitny specjalista w zakresie technologii, a szczególnie analizy produktów mleczarskich oraz jako nauczyciel i wychowawca młodzieży akademickiej.

Link do artykułu na temat prac z zakresu serowarstwa i mleczarstwa Patrona ZSG

Okupacja i Powstanie Warszawskie

Teren przy ul. Hożej 51 zapamiętany został bowiem jako placówka AK "Jajczarnia". Nazwa ta pochodziła właśnie od Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich, do którego teren ten bezprawnie  należał w czasie okupacji niemieckiej.

Jednak teren przy ul. Hożej 51 zwany potocznie "Jajczarnią" został zdobyty w ciężkim boju przez żołnierzy chorążego Józefa Ciesielskiego-Cymermana "Sylwestra".  Należy zwrócić uwagę na wielkie znaczenie żołnierzy zaplecza technicznego w Powstaniu Warszawskim, czego przykładem była placówka AK "Jajczarnia". W "Jajczarni" powstała największa wytwórnia broni na potrzeby powstańczej Warszawy zorganizowana przez kpt. Michała Buczę "Mechanika" oraz znajdowała się tu jedyna powstańcza elektrownia polowa.

Budowę tej elektrowni nazywa się do tej pory „wielką improwizacją”. Powstała ona bowiem niemal z niczego - z elementów znalezionych na terenie Politechniki Warszawskiej i w prywatnych warsztatach oraz zakładach przemysłowych. Głównym twórcą elektrowni był inż. Sobiesław Dajkowski "Florek", wybitny fachowiec- elektryk, specjalista budowy maszyn elektrycznych. Warszawiacy- pracownicy zakładów usługowych potrafili skonstruować granatniki z rur wodociągowych oraz zbudować elektrownię polową dzięki inteligencji i przedsiębiorczości.
          Dzięki elektrowni dostarczano wodę z własnej studni głębinowej szpitalom powstańczym i mieszkańcom tego rejonu, a chirurdzy prowadzili skomplikowane operacje w szpitalach polowych (zarówno w dzień jak i w nocy), ratując zdrowie (a często i życie) rannym żołnierzom i cywilom. Dzięki elektrowni mogły działać warsztaty rusznikarni "Jajczarni",  a Komenda Główna AK mogła utrzymywać stałą, dwustronną łączność przy pomocy radiostacji krótkofalowych z naczelnymi władzami polskimi w Londynie.
To dzięki pomocy tej elektrowni radiostacja foniczna Komendy Głównej AK "Błyskawica" mogła informować do ostatnich dni powstania cały świat o bohaterstwie żołnierzy AK i mieszkańców Warszawy, o bestialstwie Niemców i… zagładzie bohaterskiej Warszawy.


W okupowanej Europie Warszawa była miastem, gdzie armia i ludność cywilna wspólnie walczyli z wrogiem, aby utrzymać tradycje niepodległościowe Polski i zapewnić wolność przyszłym pokoleniom.  

W dniu 2 sierpnia 2008 r. nastąpiła uroczystość odsłonięcia przy ul. Hożej 51 tablicy upamiętniającej największą wytwórnię broni na potrzeby Powstania Warszawskiego oraz jedyną w walczącej Warszawie powstańczą elektrownię polową.

 Link do historii Powstańcze radiostacje foniczne i zaplecze techniczne powstania

 

Opracowanie: Koło Dziennikarskie ZSG pod opieką p. Ewy Skrońc-Bielak

  Osiągnięcia Szkoły

Certyfikat Varsavianistyczna Szkoła

  Certyfikat Szkoła Bez Przemocy

 

 

 

 

 

 

 

  ZSG Liderem Varsavianistycznej Szkoły